WBShop.pl monitoring sklepów

Monitoring sklepu internetowego

Twój sklep ma dyżur. Całą dobę.

Co kilka minut robimy w Twoim sklepie to, co klient: wchodzimy, szukamy produktu, dodajemy go do koszyka i sprawdzamy, czy da się przejść do zamówienia. Gdy coś przestaje działać, wiemy o tym pierwsi — zwykle zanim zauważy to ktokolwiek z kupujących.

co ~5 min
zakup testowy
2 × z rzędu
i dopiero alarm
~10 min
na samonaprawę
Dziennik dyżuru · przykładowa noc
  1. OKZakup testowy: strona główna → produkt → koszyk → zamówienie
  2. OKCertyfikat SSL ważny jeszcze 61 dni
  3. !Serwer: pamięć zajęta w 96%
  4. autoSystem ponownie uruchamia usługę PHP
  5. OKPamięć 41% — wróciło do normy, sprawa zamknięta
  6. OKZakup testowy: wszystko działa

Nikt nie musiał wstawać. Rano w historii jest jeden wpis: „system sam przywrócił działanie”.

Co sprawdzamy

Cztery źródła, jedno miejsce. Wszystko trafia do naszego systemu, który sam decyduje, co jest pilne, a co może poczekać.

Zakup testowy — tak wygląda jeden przebieg

test #1

  1. Strona główna
  2. Wyszukiwarka
  3. Produkt
  4. Koszyk
  5. Zamówienie

Kliknij „Zepsuj koszyk”, żeby zobaczyć, kiedy włącza się alarm.

01

Zakupy, krok po kroku

Automatyczny „klient” co kilka minut otwiera sklep, szuka produktu, wchodzi w kategorię, dodaje produkt do koszyka i sprawdza, czy strony koszyka i zamówienia działają. Sprawdza też certyfikat SSL i czy strona ładuje się szybko.

Przykład: przycisk „Dodaj do koszyka” przestał reagować po aktualizacji modułu.

02

Błędy u Twoich klientów

Gdy w przeglądarce kupującego albo na serwerze sklepu pojawi się błąd, widzimy go od razu — z informacją, na której stronie, w jakiej przeglądarce i ile osób dotknął.

Przykład: płatność nie ładuje się tylko na iPhonach.

03

Serwer

Obciążenie, pamięć, miejsce na dysku, baza danych, usługi PHP, zadania automatyczne i kopie zapasowe — z progami ostrzegawczymi, zanim zrobi się groźnie.

Przykład: dysk zapełnia się logami i za dwa dni zabrakłoby miejsca.

04

Bezpieczeństwo i aktualizacje

Znane luki w modułach i wtyczkach, zaległe aktualizacje systemu, podejrzane zmiany w plikach. To nie budzi nikogo w nocy — trafia na listę „do poprawy”.

Przykład: moduł płatności ma nową wersję z poprawką bezpieczeństwa.

Co się dzieje, gdy…

Wybierz sytuację i zobacz, minuta po minucie, kto co robi. To prawdziwe zasady, według których działa nasz system.

    Kto co robi

    Trzy kolory, jak w naszym logo: niebieski to system, bordowy to nasz zespół, zielony to Ty. Wskaż kwadrat albo kartę.

    System

    • sprawdza sklep i serwer bez przerwy;
    • odróżnia jednorazową zadyszkę od awarii — alarm dopiero, gdy test nie przejdzie dwa razy z rzędu;
    • sam próbuje naprawić to, co da się naprawić bezpiecznie, np. ponownie uruchamia zawieszoną usługę;
    • zamyka sprawę, gdy wszystko wróci do normy, i zapisuje raport.

    Nasz zespół

    • dostaje alarm od razu, gdy coś blokuje zakupy albo system nie poradził sobie sam w ok. 10 minut;
    • szuka przyczyny, naprawia i sprawdza, czy naprawa się utrzymała;
    • drobniejsze błędy naprawia w ramach Twojego pakietu, w dogodnym terminie;
    • pisze Ci po ludzku, co się stało i co zrobiliśmy.

    Ty

    • nic nie musisz robić;
    • dostajesz wiadomość, gdy dzieje się coś, co dotyka klientów, i drugą, gdy jest już dobrze;
    • w każdej chwili możesz zajrzeć na swoją stronę statusu;
    • widzisz, ile czasu z pakietu zajęły naprawy.

    Alarm znaczy, że naprawdę coś się stało

    Sklep generuje mnóstwo zgłoszeń: boty, rozszerzenia przeglądarek, aplikacja Facebooka, jednorazowe zadyszki serwera. System odsiewa szum, łączy powtórki w jedną sprawę i ocenia, czy coś blokuje zakupy.

    Przykładowy tydzień średniego sklepu

      Co widzisz Ty

      Własna strona statusu sklepu — bez logowania, pod prywatnym linkiem. Bez technicznego żargonu.

      • Dostępność z ostatnich 30 i 90 dni.
      • Stan usług: strona, zakupy, serwer, poczta.
      • Historia usterek — co się stało, jak długo trwało i kto to naprawił: system czy zespół.
      • Wpisy od nas w trakcie naprawy: co robimy i czego się spodziewać.
      Sklep Zielnik Wszystko działa
      —
      30 dni temudziś

      Wskaż dzień, żeby zobaczyć szczegóły.

      • Strona sklepu
      • Zakupy i koszyk
      • Serwer
      • Poczta

      Ostatnie usterki

      Co Ci to daje

      Minuty, nie dni

      O awarii koszyka wiemy po kilku minutach, a nie wtedy, gdy klient napisze, że „coś nie działa”.

      Spokój w nocy

      Część problemów system rozwiązuje sam. Budzimy ludzi tylko wtedy, gdy to naprawdę potrzebne.

      Mniej szumu

      Błędy botów, rozszerzeń przeglądarki czy aplikacji Facebooka odsiewamy — nie płacisz za ich „naprawianie”.

      Wszystko na piśmie

      Każda usterka ma historię: co, kiedy, jak długo i co zrobiliśmy. Czas napraw widzisz w pakiecie.

      Czego nie robimy

      • Nie wprowadzamy zmian w kodzie sklepu bez człowieka — automat może tylko ponownie uruchomić usługę, nigdy nie „poprawia” sklepu sam.
      • Nie dotykamy płatności, zamówień ani danych Twoich klientów.
      • Nie budzimy Cię z powodu drobiazgów — te trafiają na listę do spokojnej naprawy.

      Pytania

      Czy monitoring spowalnia sklep?

      Nie. Zakup testowy to kilka wejść na stronę co kilka minut — mniej niż jeden zwykły klient. Na serwerze działa lekki program, który odczytuje jego stan i w razie potrzeby ponownie uruchamia zawieszoną usługę.

      Czy testowe zamówienia pojawią się w sklepie?

      Nie. Test dodaje produkt do koszyka i sprawdza, czy strona zamówienia działa, ale nigdy nie składa zamówienia ani nie płaci.

      Co, jeśli awaria zdarzy się w nocy albo w weekend?

      System działa cały czas i sam próbuje przywrócić działanie. Jeśli coś blokuje zakupy albo nie wraca do normy w ok. 10 minut, alarm dostaje nasz zespół.

      Skąd wiecie, że naprawa się udała?

      Nie z deklaracji — z pomiarów. Po naprawie ten sam test musi przejść, a błąd nie może wrócić przez kolejną dobę.

      Czy korzystacie ze sztucznej inteligencji?

      Tak, jako pomocnika: odsiewa fałszywe alarmy i podpowiada naszym programistom, gdzie szukać przyczyny. Każdą zmianę w sklepie wprowadza i sprawdza człowiek.